Autor: Agatha Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba Stron: 336
Głównym bohaterem książki, który bierze udział w większości dzieł autorki jest Herkules Poirot, szanowany, lecz nieco ekscentryczny detektyw, który tym razem postanawia zrobić sobie przerwę od rozwiązywania zagadek. Wyrusza w podróż wzdłuż Nilu, gdzie spotyka kilka, na pierwszy rzut oka niespokrewnionych ze sobą osób. Pierwszą i najważniejszą z nich jest Linnet Ridgeway najsłynniejsza w Wielkiej Brytanii, olśniewająco piękna dziedziczka ogromnej fortuny oraz jej mąż, Simon Doyle. Para wydaje się być szczęśliwa, ale za tą powłoką kryje się nietypowy problem...
Na tym samym statku przebywa również Jacqueline, dawna narzeczona Simona i najbliższa przyjaciółka Linnet. Zraniona zdradą ze strony tych dwojga, bierze sobie za punkt honoru jeździć za nimi w każde miejsce, w które się udadzą. Sytuacja wydaje się błaha do momentu, gdy pewnej nocy Linnet Doyle ginie postrzelone we własnym łóżku. Kto za tym stoi? I jaki udział w tej historii mają inni pasażerowie statku?
Zagadka wydawała się łatwa jedynie przez pierwsze chwile po morderstwie. Z każdą kolejną stroną wszystko coraz bardziej się komplikowało, tak że potencjalnego zabójcę zmieniałam co kilkanaście minut. Autorka zręcznie manipulowała akcją, kolejne dowody wykluczały się wzajemnie, a morderstwo wciąż pozostawało nierozwiązane.
Postacie wykreowane były znakomicie, chociaż z ciężkim sercem muszę się przyczepić do faktu, że w początkowych rozdziałach książki pojawia się ich taka ilość, że nie sposób się w nich połapać. Przez długi czas, widząc znajome mi imię bohatera musiałam przypominać sobie kim był i jaki miał związek ze sprawą. Pomijając ten szczegół, wykreowanie postaci stało na wysokim poziomie. Każdy w swojej roli zachowywał się zdumiewająco przekonująco i nie sposób było się się połapać kto, kiedy i czy w ogóle kłamie. A kłamstwa pojawiały się co chwilę.
Podsumowując, żałuję że tak późno zabrałam się za twórczość Agathy Christie. Mimo, że momentami czułam się znużona, to i tak z całego serca polecam wysilić trochę umysł i spróbować znaleźć rozwiązanie tej skomplikowanej zagadki, chociaż mi się to nie udało. A teraz, w związku ze zbliżającym się sezonem na koc, herbatę i dobrą książkę, zamierzam wyposażyć się w dobrą kolekję kryminałów.
Moja ocena: 8/10
----
A więc zaczynamy ^^ Dzięki wszystkim za przeczytanie tego pierwszego posta (przyznaję się - nie umiem pisać recenzji...), możecie zostawić komentarz, co bardzo mi się przyda i czekajcie na kolejną notkę.
Ps. Jakby ktoś nie wiedział jak dodać komentarz to pod tytułem posta musicie kliknąć w link
Ps. Jakby ktoś nie wiedział jak dodać komentarz to pod tytułem posta musicie kliknąć w link
YuKa

Boszee, jak ja ci zadroszcze umiejętności literackich. W simsach byłabyś idealnym pisarzem.
OdpowiedzUsuńTwoja recenzja przekonaął mnie do ksiązki. Zapisze ją sobie na listę oczekujących do przeczytania książek.
Dostała numerek 382.
Czekam na kolejny post! <3
Cholera, zapomniałam o chamskiej reklamie ! xD
UsuńZapraszam do mnie na http://popatrz-w-gore.blogspot.com/
Super piszesz! Oby tak dalej! Wierzę że zajdziesz daleko:)
OdpowiedzUsuńŁaaaał, taka świetna recenzja, że chyba sama przeczytam tą książkę :-D tylko gdzieś tak....w okolicach wakacji xD sorka, czeka na mnie stos nieprzeczytanych książek Riordana i Zafóna.
OdpowiedzUsuńObowiązkowo, musisz opisać jakieś fragmenty z DA, DM i IŚ. Rozkaz od Koksa! A o OJ i PJ nawet nie proszę, skoro Krwi Olimpu nie chciałaś przeczytać :-P i żałuj teraz tego!
I przepraszam bardzo, co takiego? TY nie umiesz pisać recenzji? Pomocy, zaraz ze śmiechu spadnę z krzesła....ciekawe, co byś powiedziała, gdybym ja spróbowała się zabrać za recenzję xD Wystarczy jeden post, Tusk, a już każdy ludzik na tym świecie wie, że piszesz świetne recenzje.
Oczekuję kolejnego postu wcześniej niż za pół roku!
Koks
YuKa Koks na rację. Czytałm wszystkoe wpisy na twoich blogach i niekt mi teraz noe wmówi że źle piszesz :) .
OdpowiedzUsuńNie czytam kryminałów, ale przez ciebie stwierdzam, że chcę. ;-; I lista książek do przeczytania znów się wydłużyła.
OdpowiedzUsuńI nie gadaj mi tu, że nie umiesz pisać recenzji, bo umiesz. I nie mówię tego, bo cię lubię (chociaż cię lubię, rzecz jasna), tylko dlatego, że to prawda.
W takim razie polecam "Zabójstwo Rogera Ackroyda", moją ulubioną powieść tej autorki. ;) Może też ci się spodoba.
OdpowiedzUsuń"kolekję" - kolekcję?
Dziękuję bardzo :)
UsuńI oczywiście miało być "kolekcję", gdzieś mi się literówka wkradła.
No, powiem ci, że wiem - UMIESZ LEPIEJ! Następnym razem się bardziej wysil XD Czekam na Wybranych :*
OdpowiedzUsuń~kto pisać nie muszę.
No i oczywiście okiem-optymistki.blogspot.com
UsuńJak nie umiesz pisać recenzji? Umiesz, a już na pewno lepiej niż ja :D. Książkę kiedyś przeczytam, ogólnie bardzo lubię Agathę Christie.
OdpowiedzUsuńWcale nie wyszła ta recenzja źle! :D
OdpowiedzUsuńKoleżanki z klasy jak coś czytają, to właśnie zabierają się za Agathę Christie i mnie potem namawiają. Ja nie ukrywam, że nie jest to moja ulubiona tematyka, ale chyba jednak przełamię się :)
Pozdrawiam, Shelf of Books
Fajna recenzja. :) cieszę sie ze będziesz cos prowadzić, ja na przerwę świąteczna planuje powrót (dostanę kompa) i bede pisać bo tras nie mam jak :// Pozdrawiam ;**
OdpowiedzUsuńMufffinowa
Nie wiem czy mam prawo podsuwać Ci książki, ale ostatnio czytałam "Tunele"(R. Gordon i B. Williams). Mogłabyś przeczytać i napisać jej recenzję? Naprawdę jest tego warta :) A co do "śmierci na nilu" (caps lock wysiadł), to chyba się za nią zabiorę. pozdrawiam i czekam aż wrócisz na stary blog :)
OdpowiedzUsuńRecenzja jest wspaniale napisana i ty nam tu nie mów,że nie umiesz !
OdpowiedzUsuńWłaściwie cieszę się, że napisałaś recenzję książki tej autorki, bo mam jej książkę jako lekturę i chciałam się dowiedzieć czy ciekawie pisze :)
Pozdrawiam !